niedziela, 6 stycznia 2013

Małe zakupy

Cześć!

6 styczeń, dzień ustawowo wolny od pracy, ale w tym roku(przede wszystkim) uczniów mało to cieszy, ponieważ i tak jest niedziela. Moja standardowo zapowiada się leniwie. Mam zapowiedziany rodzinny obiad, później mam zamiar zdjąć ozdoby z choinki i wynieść ją do piwnicy i tam poczeka
 kolejny rok,żeby znów była potrzebna. Muszę też zabrać się za lekcje. Nowe półrocze wypadałoby zacząć dobrymi ocenami.

Teraz chcę pokazać kilka rzeczy, o których pisałam w poprzedniej notce, które udało mi się kupić jakiś czas temu i jestem nadal z nich zadowolona.

Na pierwszy ogień poszły rękawiczki z jednym palcem, mają urocze małe pomponiki i są połączone sznureczkiem! Z roku na rok w zimę coraz bardziej stawiam na to, żeby było mi ciepło
i wygodnie, więc rękawiczki to strzał w dziesiątkę. Są naprawdę ciepłe a sznureczek to duża wygoda.
Kiedy na chwilę muszę je zdjąć nie muszę pchać ich do kieszeni, bo w moim przypadku często jedną z nich gubiłam. Te po prostu zsuwam z rąk i o nic się nie martwię.
Drugą rzeczą jest luźna, asymetryczna bluzka w cętki. Początkowo nie byłam do niej przekonana, w szczególnie do cętków, ale stonuję są gładki tył. Podobają mi się zdobienia przy dekolcie, które pokażę na zdjęciach.
Kolejnym zakupem są kolczyki. Też nie byłam do nich przekonana. Mają swój "pazur" i nie do wszytskiego pasują, ale podobają mi się. Minusem jest to, że są dosyć ciężkie, więc trzeba je bardzo mocno zapiąć, inaczej zsuwają się i widać tylko górną cześć.
Kupiłam również różne pierdółki do włosów i okulary przeciw słoneczne (za 3zł!)w Centro, ale pokaże je w innym poście:)

Centro(przecena na 9 zł!)

Stradivarius(przecena -50%=30zł)

Cropp



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz